25 maja 2008

Potęga ciszy

W naszym życiu jest coraz mniej miejsca na prawdziwą rozkosz. Brak nam czasu by poczuć to co się dzieje.

Spowolnij... Wszystko co masz to ta chwila, więc przeżyją ją nie w transie, a w ŚWIADOMOŚCI. Spowolnij i weź głęboki oddech.

Często widzę ludzi jak rozmawiają z drugą osobą i skupiają się tylko na sobie. Stwarzają impresje siebie. Są konsumentami.

Co mam na myśli mówiąc konsumentami? Szukają potwierdzenia swojej osobowości. Ego zawsze musi się karmić zewnętrznymi czynnikami.

Cisza zabija impresje. Cisza jest swobodnym sposobem wyrażania siebie. Odsłonięcia osobowości wynikającej z naszego rdzenia. Cisza zabija ego i pokazuję PRAWDZIWY obraz ciebie.

Rozmawiając często zapominamy o tym by dać miejsce drugiej osobie. Podchodząc do kobiety tworzymy swój wizerunek nie dając jej nawet możliwości zainwestowania w interakcje.

Prawdziwy facet zna swoją wartość, dlatego rozmawiając z kobietą wie, że ta wartość wyjdzie na zewnątrz. Nie ma potrzeby imponowania, tworzenia tarczy przed prawdziwym sobą. AKCEPTUJE siebie takim jakim jest i zakłada, że kobieta będzie nim zainteresowana. Ma wady i czuję się z nimi całkowicie komfortowo.

To podejście zdejmuje z niego wszelką presje. Jest tym kim ma być i nie musi dbać o to by jego wizerunek nie został zniszczony, bo on jest tym wizerunkiem. Jest spójny, bo wszystko co robi wychodzi od niego.

W relacjach z kobietami jest otwarty. Jest facetem i nie przeprasza za zainteresowanie nimi. Ma SEKSUALNE intencje i nie kryje ich.

Jeżeli druga osoba nie ma możliwości inwestycji w interakcje to rozmowa staje się dla niej bezcelowa.

Inwestując chcemy mieć z tego korzyści. Jeżeli wkładamy w coś wysiłek to wierzymy, że było to warte tego wysiłku.

Daj MOŻLIWOŚĆ kobiecie, by się wykazała.

Zamiast skupić się na kobiecej energii jesteśmy tak pochłonięcie sobą i projektowaniem swojego ego, że rozmowa nie polega już dłużej na oferowaniu wartości, a raczej na potrzebie udowodnienia innym swojej wartości.

Jako mężczyźni potrzebujemy tego. Tej kobiecej energii. Kochamy tą energią i to ona nas przyciąga do kobiet.

Cisza powoduje napięcie seksualne. Nie rozumiem tego, dlaczego po pokazaniu swojej intencji wiele osób stara się ją szybko zamaskować. Tym bardziej nie rozumiem maskowania swojej intencji i nie pokazywania jej wcale. Niedorzeczne. Śmieszne?

Spójrzcie na kobietę. Poczujcie jej kobiecą energię. Dajcie jej miejsce na ekspresje siebie. Nie oceniajcie jej. Patrzcie na nią taką jaka jest. Poczujcie ten seksualny stan. Miłosne porażenie. Dajcie miejsce iskrom tworzącym się pomiędzy wami. Pożądaniu.

Twoja seksualna intencja. Cisza. Teraz presja jest na niej. Nie mów nic. Daj temu płynąć. Mniej jest więcej.

Prawdziwy facet jest jak skała. Niereaktywny wobec efektu, stale wyrażający siebie i swój stan wewnętrzny. To co czuje nie jest zależne od innych, ale od niego samego. Jest stały w emocjach.

Cisza. Treściwość. Seksualność. Teraźniejszość. W Twoim świecie jest teraz tylko ona.

Kobiety są naturalnymi uwodzicielkami. Dajmy im działać. Czerpmy radość z patrzenia na nie i na ich uwodzicielskie sztuczki. Nie oceniajmy ich. To my jesteśmy źródłem stałej energii dla nich.

Zaufaj sobie. Nie jesteś swoimi myślami. Nie jesteś swoimi emocjami. Jesteś czymś innym. Nie próbuj tego zakryć. Nie ma miejsca na ego. Niech ta energia z Ciebie emanuje na świat.

Zamiast zastanawiać się co dalej mówić poczuj ją, zmierz ją uwodzicielsko wzrokiem, rozkoszuj się jej prezencją. Wyobraź sobie ją w Twoim łóżku.

1 komentarz:

  1. Przemyślane to, podoba mi się. Prezentacja ego zasłania prawdziwe wartości, tworzy bariery. Dobrze by było stworzyć naukę "egologię" zajmującą się rozpoznawaniem i osłabianiem tej zarazy. :-)
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń