10 maja 2009

Wylecz zamiast zamaskować

Załóżmy, że mamy ranę. Są dwa sposoby by inni tej rany nie zauważyli. Jeden sposób to zamaskować ją, ukryć pod koszulką. Drugi sposób to wyleczyć tę ranę (np. zaszyć). Przy pierwszym sposobie rana dalej zostaje. Inni jej nie widzą, ale Ty ją dalej czujesz. Drugi sposób sprawia, że ona znika na zawsze. Nie czujesz bólu i nikt jej nie widzi. Można pracować nad outer game, nad technikami, ale jeżeli skupimy się tylko nad tym to tak jakbyśmy maskowali siebie, bo w gruncie rzeczy nie będzie to odzwierciedleniem nas. Jeżeli skupimy się natomiast nad inner game, naszymi przekonaniami i grą wewnątrzną to automatycznie poprawi się nasze outer game. Tak to wyglada u mnie Outer game wynika z inner game. Gdy skupiałem się nad grą zewnątrzną moja gra nie była płynna. Zamiast zastanawiać się czego od niej chce, myślałem nad tym co dalej zrobić, w jakiej fazie jestem itd. To było dla mnie kluczowe by wyrobić w sobie cechy alfa. Nie w czasie uwodzenia, ale na codzień.

Uważam, że w nauce uwodzenia należy kłaść nacisk 70% na inner game (przekonania, nastawienie) i 30% na outer game (techniki).

Wracając do porównania z raną. Wykorzystując obie gry to tak jakby zaszyć ranę i dodatkową ją zakryć, by nie była widoczna. Daje to jeszcze lepszy efekt

Nie ma jednej dobrej drogi do uwodzenia kobiet. Swinngacat jest różny od Mysterego, a Mystery różny od Jugglera. Każdy ma swój styl w którym jest najlepszy. Nigdy nie będziemy tak samo dobrzy w ich stylach jak oni. Własny feedback daje to, że Twoje uwodzenie staje się bardziej indywidualne.

Mam przyjaciele, który na siłe chciał być dobry w MM, ale widziałem, że to nie jest dla niego. Cięzko mu wychodziło. Powiedziałem mu, żeby zaczął szukać w sobie tego co najlepsze i by za każdym razem poprawiał swoją grę i próbował różnych rzeczy... By oceniał to co zrobił dobrze, a co źle. Jego uwodzenie poprawiło diametralnie!

Moja rada: "Wyjdz z domu z nastawieniem, że nie potrzebujesz żadnych technik. Otwieraj dziewczyny i po każdym podejściu rób sobie feedback. Oceniaj co było dobre, a co złe. Dlaczego tak zareagowała? Poprawiaj to. Pisz plan na dzień i elementy gry do poprawy. Eksperymentuj. Pracuj nad sobą, nad swoimi cechami, nad swoją grą wewnętrzną. Zobaczysz jakie efekty Ci to przyniesie."

To smutne, że ludzie idą w stronę robotyki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz